Monitor Eizo ColorEdge CX271-CN – pierwszy kontakt

0

19 marca 2014 przyjechał do nas przedpremierowy monitor EIZO ColorEdge CX271-CN. Oryginalnie zapakowany, nówka. Otrzymaliśmy go od dystrybutora w celu zapoznania się z nowym modelem monitora, wprowadzanym do sprzedaży pod koniec kwietnia. Oczywiście trafia od razu na nasze stanowisko Eizo Expert Point. Podłączamy go do stacji graficznej Hypercube, która jest na naszym stałym wyposażeniu za pomocą 2 kabelków: DP-DP i USB. Czas na zabawę.

stanowisko1

Pierwsze wrażenie.

Typowy monitor EIZO, solidna konstrukcja, może nie najpiękniejszy ale …. nie o to chodzi by ładnie wyglądał, tylko by prawidłowo wyświetlał to co stworzymy. Pod względem elektroniki i zaawansowanych rozwiązań nie różni się specjalnie od monitorów serii CX. Więcej informacji na temat jego parametrów znajdziecie na www.eizo.pl lub graficzne.pl

Skupmy się na tym co wyróżnia ten monitor od jego poprzednika, monitora CX270.
Minusy – BRAK.
Plusy – inna matryca (AH-IPS), nowsza technologicznie, szerszym gamutem barwowym (99% AdobeRGB). Jest to pierwszy model monitora EIZO z matrycą AH-IPS. Wizualne wrażenie bardzo pozytywne. Równomiernie podświetlona matryca, przyzwoita czerń, mniejsze srebrzenie od typowych paneli IPS. Ustawienia fabryczne monitora – norma dla Eizo – bardzo prawidłowo skalibrowany monitor fabrycznie. Z dodatkowych różnic jest to na co wszyscy czekali – pasywne chłodzenie matrycy – czyli brak wentylatorka, który w trakcie nocnych prac potrafił być słyszalny w modelu CX270.

2 godziny zabawy z monitorem, ustawieniami …. i pierwszy problem. Trzeba wrócić do swojego biurka, i nie można go zabrać ze sobą. Rozstanie z tym monitorem po 2 godzinach jest już dość ciężkie. Do „dobrego” przyzwyczajamy się szybko.

Testy

20 marca, mam chwile czasu by posiedzieć przy CX271-CN. Monitor jest sprzedawany tylko z licencją ColorNavigator, która pozwala na pełna kalibrację sprzętową. Jak we wszystkich monitorach serii CX nie mamy dostępu z poziomu ColorNavigatora do tablicy 3DLUT, więc ominie nas wewnętrzna symulacja profili wyjściowych. Lata pracy w drukarni i agencji reklamowej upoważniają mnie by na oko stwierdzić (bez pomiarów) że matryca jest baaaardzo równomierna, zero przebarwień, zero jakiejkolwiek nierównomierności podświetlenia, co przy 27 calach nie jest łatwe do uzyskania. Pomijam więc test równomierności podświetlenia, szkoda czasu. Odpalam więc oprogramowanie ColorNavigator i korzystam dla wygody z 3 zdefiniowanych ustawień kalibracji by sprawdzić jak będzie ze zgodnością barw. Do testu wykorzystujemy popularny kolorymetr X-Rite i1Display Pro.

kalibracja3 kalibracja2 stanowisko

Na pierwszy ogień idzie profil Web, czyli sprowadzenie tego szerokogamutowca do sRGB aby kolorki w Windowsie i przeglądarkach były do zaakceptowania. Efekt końcowy – pozbyliśmy się cukierkowych kolorów – jest bardzo dobrze. Poniżej zrzuty ekranowe.

web1 web2 web3
A tu do pobrania test walidacyjny tej kalibracji CX271 Basic RGB – sRGB

Kalibracja nr 2 – teraz bierzemy się za Photo – czyli AdobeRGB i punkt bieli D55. I znów bez niespodzianek.

photo1 photo2 photo3
Test walidacji tej kalibracji: CX271(20933024) ISO 12646 Profile Quality – Photo.

Kalibracja nr 3. Tym razem Print – czyli Adobe RGB, D50 ze zmianą preferencji ze standardowych na co przycina nam trochę kontrast. Nudy. brak niespodzianek.

printing1 printing2 printing3
Test walidacji tej kalibracji: CX271(20933024) ISO 12646 Profile Quality – Printing

3 standardowe domyślne ustawienia ColorNavigatora dają nam pobieżny pogląd o jakości monitora, ale wystarczający by stwierdzić – jest dobrze.
Pragnę przypomnieć że monitory z serii CX nie posiadają certyfikatu kalibracyjnego jak to jest w serii CG. Nie ma też gwarancji że odchyłki będą poniżej delta3. Ale taka gwarancja nie jest potrzebna. Jak widać na powyższych raportach walidacyjnych spokojnie wszystko się mieści w tej magicznej normie. W praktyce większość ludzi nie dostrzega różnic na poziomie poniżej delta 3.

Podsumowanie.

Aby wydać werdykt skonsultowałem się jeszcze z Adamem Jędrysikiem (vitavision.pl) który także miał okazje testować monitor CX270. Adam wykonał znacznie bardziej zaawansowane testy które potwierdziły tylko moje spostrzeżenia. Jest to bardzo udany model monitora EIZO. Polecam go każdemu kto potrzebuje profesjonalnego monitora w wielkości 27 cali ale budżet nie pozwala na zakup monitora Eizo serii CG lub konkurencyjnego NECa SV272 Reference.

Podziel się tym ze znajomymi.

Zostaw komentarz